Wieluńska Strefa Darta rośnie w siłę. 19 zawodników na treningu i „trzynastki” w Chotowie

Frekwencyjny rekord, pierwsze efektowne 180-tki i popisowa 13-lotka – tak wyglądał ostatni czwartkowy wieczór w Chotowie. Wieluńska Strefa Darta nabiera rozpędu, a lokalna scena darterska coraz śmielej zaznacza swoją obecność na mapie regionu.

Dart w Wieluniu, choć tak naprawdę w Chotowie przestaje być tylko domową rozrywką przy tarczy zawieszonej w garażu. Od początku lutego grupa pasjonatów regularnie spotyka się na treningach, budując środowisko, które jak sami podkreślają ma ambicje wyjść daleko poza amatorskie granie, zresztą w przypadku kilku zawodników już od dawna ma to miejsce. Teraz czas rozwinąć lokalną scenę darta.

– Trenujemy od początku lutego w salce w Chotowie, gramy zazwyczaj w czwartki. Na ten moment ze względu na pewne ograniczenia nie prowadzimy jakichś zapisów, ale jeśli jest ktoś kto lubi pograć w domu, to serdecznie zapraszamy – mówi portalowi PoGwizdku.com Bartek Płuska, jeden z darcistów tworzących darterskie środowisko w Wieluniu, gracz Steel Dart Zduńska Wola.

Ostatni trening był wyjątkowy. W salce w Chotowie pojawiło się aż 19 zawodników – to rekord frekwencji od początku działalności grupy. Wysoka obecność przełożyła się również na sportowy poziom rywalizacji.

13-lotka i grad maksów

Czwartkowe spotkanie było nie tylko treningiem przy tarczy, ale także okazją do rozegrania drugiego wewnętrznego turnieju cyklu wiosennego. Zwycięzcą został Michał Pękalski. Na jego koncie znalazła się m.in. efektowna 13-lotka, czyli zakończenie lega od 501 punktów w zaledwie 13 rzutach. W darterskim slangu to wynik, który zawsze budzi respekt przy oche. Pękalski dołożył także maksa (180) oraz legi kończone w 18. i 19. lotce. Drugie finałowe starcie z rzędu zanotował Adrian Paczkowski. Tym razem ponownie musiał uznać wyższość rywala, ale regularność pozwoliła mu wskoczyć na pozycję lidera klasyfikacji generalnej. W jego dorobku znalazły się m.in. 180, efektowne zamknięcie ze 103 punktów oraz trzy legi kończone w 19. lotce. Na najniższym stopniu podium stanął Rafał Madrzejewski, który również dorzucił do statystyk turniejowego maksa.

Wśród „darterskich wybryków” warto odnotować także:

180 Bartka Płuski,16-lotkę Bartka Kulejewskiego,19-lotkę Mateusza Strózika. Takie liczby pokazują, że poziom w Chotowie systematycznie rośnie, a zawodnicy coraz swobodniej czują się zarówno na potrójnych, jak i przy podwójnych kończących lega.

Plany są ambitne

Wiosenny cykl Wieluńskiej Strefy Darta składać się będzie z ośmiu turniejów. To pierwszy krok w kierunku budowy regularnych rozgrywek i wyłonienia najlepszego zawodnika sezonu.

– Oczywiście, planujemy organizować turnieje, lecz na ten moment chcemy się rozkręcić i ustabilizować, a dopiero myśleć o czymś więcej. Plany są spore, ekipa jest spora, stąd pozytywne nastawienie do tego wszystkiego – zaznacza Bartek Płuska.

Dart zadebiutował w Kiełczygłowie. Premierowy turniej o Puchar Wójta zgromadził blisko 40 zawodników

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *