„Zrobiliśmy coś historycznego” – trener Tomasz Stysiak po srebrze WKS Wieluń i awansie do finałów ogólnopolskich Kinder Joy of Moving
To moment, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii wieluńskiej siatkówki młodzieżowej. Młodzi zawodnicy WKS Wieluń nie tylko sięgnęli po srebro mistrzostw województwa łódzkiego, ale po raz pierwszy w historii klubu awansowali do finałów ogólnopolskich Kinder Joy of Moving. Jak wyglądała ich droga do sukcesu i co dalej? Kulisy zdradza trener Tomasz Stysiak.
Historyczny sukces młodych siatkarzy WKS Wieluń
To był weekend, którego w siatkarskim WKSie długo nikt nie zapomni. W rozegranych w niedzielę, 19 kwietnia, w Radomsku, finałach województwa łódzkiego Kinder Joy of Moving młodzi siatkarze WKS Wieluń – Marcel Kucharczyk, Jakub Jasicki, Jakub Kowalski oraz Tymon Nowak (rocznik 2015) sięgnęli po srebrne medale. Tym samym podopieczni trenera Tomasza Stysiaka wywalczyli historyczny awans do finałów ogólnopolskich, które rozgrywać się będą w dniach 2–5 lipca w Arenie Gliwice. To pierwszy taki sukces w kategorii chłopców dla wieluńskiego klubu.



Droga do finału, zwycięstwa i pewny awans
Turniej finałowy rozegrano w wymagającym formacie, mecze do dwóch wygranych setów (do 15 punktów), z tie-breakiem do 11, system „każdy z każdym”, a następnie rywalizacja o miejsca 1–4 z zaliczeniem wcześniejszych wyników.
W fazie grupowej WKS Wieluń był bezbłędny. Zespół pokonał kolejno KS Lechię Tomaszów Mazowiecki, Smile Academy UKS 10 Sieradz oraz ASIK/SP 1 Głowno – wszystkie mecze wygrywając 2:0.
– Z każdej grupy 2 zespoły awansowały dalej i tworzyły grupę, która grała o miejsca 1-4. Byliśmy to my z 1 miejsca z kompletem zwycięstw i Lechia z 2 wygranymi jeśli chodzi o naszą grupę – mówił portalowi PoGwizdku.com trener Tomasz Stysiak.
Po awansie do grupy finałowej wieluńska drużyna kontynuowała świetną passę. Zwycięstwo 2:0 nad MKS Bzura II Ozorków zapewniło nie tylko medal, ale przede wszystkim upragniony awans do finału ogólnopolskiego.
– Z racji tego, że mecze z grupy przechodziły dalej to po awansie do kolejnej rundy już mieliśmy na koncie wygraną z Lechią Tomaszów. Po wygranej z Bzurą Ozorków 2:0 mieliśmy już pewny awans do finału ogólnopolskiego – podkreślał szkoleniowiec.



Jedyna przeszkoda – dominator z Ozorkowa
Jedynym zespołem, który znalazł sposób na WKS Wieluń był MKS Bzura I Ozorków – bezsprzeczny lider rozgrywek wojewódzkich.
– To zespół który totalnie zdominował województwo łódzkie. Gdzieś podczas sezonu się przecięliśmy kilka razy. Za każdy razem musieliśmy uznać ich wyższość. Mecze kończyły się czasem po walce wynikiem 2:1 dla rywali, więc to też nie tak że nie byli w zasięgu. Kwestia jest tego typu, że brakowało zawsze troszeczkę szczęścia – przyznał trener Stysiak.
Siła zespołu – każdy dołożył swoją cegiełkę
Jednym z fundamentów sukcesu była wyrównana kadra. Choć to mistrzostwa w kategorii dwójek, to jednak ogromny wkład mieli wszyscy czterej siatkarze stanowiący o sile WKS I WIeluń podczas finałów w Radomsku, a przypomnijmy w jego skład weszli: Marcel Kucharczyk, Jakub Jasicki, Tymon Nowak oraz Jakub Kowalski.
– Każdy grał, każdy zdobywał punkty. Chłopcy się wspierali cały czas, dwójce które akurat była na boisku, pozostała dwójka mocno kibicowała, jednocześnie będąc w gotowości do wejścia na parkiet za kolegów. Warto wspomnieć też, że cegiełkę dołożyli wszyscy którzy uczęszczają na treningi i wspólnie rywalizują – tłumaczył trener.
Nie zabrakło też determinacji i pracy poza treningami.
– Chłopaki przed turniejem wyznaczyli sobie cel żeby awansować na Mistrzostwa Polski i go spełnili. Byli zdeterminowani, bardzo zaangażowani, a także skupieni na naszym wspólnym celu. Ponadto rodzice chłopców opowiadali kiedy z nimi rozmawiałem, że poza treningami ze mną, w domu piłka to codzienność. Odbijając ją o ścianę sami trenowali przyjęcie i serwisy – kontynuował dodając:
– Jest fajna atmosfera wśród chłopaków. Zdrowa rywalizacja. O każdą piłkę na treningu walczą do końca. Często zdarza się tak, że muszę ich uspokajać, bo nie chce żeby sobie zrobili krzywdę biegnąc gdzieś w drabinki ratując piłkę – zaznaczył.
Wielka scena w Gliwicach
Finały ogólnopolskie Kinder Joy of Moving to ogromne wydarzenie, dziesiątki drużyn, które przekładają się na ponad tysiąc młodych sportowców.
– Jest to impreza gdzie nie licząc rezerwowych jest 48 zespołów w kategoriach: single 2,3,4 chłopaków i dziewczyn co łącznie daje liczbę 960 dzieci, a dokładając do tego rezerwowych będzie więc na tej sportowej imprezie ponad 1000 dzieci, które będą grały równocześnie na kilkunastu boiskach w Arenie Gliwice – opisywał trener.
Cel na krajowe finały Kinder Joy of Moving w dwójkach? Przede wszystkim doświadczenie i radość z gry.
– Na mistrzostwa jedziemy dobrze się bawić i zdobywać doświadczenie, może jakieś nowe kontakty oraz miło spędzić czas. Pewny jestem, że tą imprezę sportową chłopcy zapamiętają na całe życie. Ja swoją pamiętam doskonale – akcentował nasz rozmówca.
To nie koniec – kolejne cele już na horyzoncie
Apetyty w Wieluniu rosną. Zespół trenera Stysiaka planuje walkę o kolejne finały Mistrzostw Polski, tym razem w siatkówce plażowej.
– W planach na ten sezon jeszcze będzie awans na Mistrzostwa Polski w piłce plażowej, których finał w dniach 10-12 lipca będzie miał miejsce w Kołobrzegu. Co prawda nie wiemy jeszcze jak będą wyglądać eliminacje, ale skoro mamy możliwość wzięcia udziału i zawalczenia o kolejne finały to na pewno skorzystamy – zapowiedział szkoleniowiec.
Co więcej, młodzi siatkarze WKS Wieluń wystąpią także w finale Ligi miniSiatkówki Województwa Łódzkiego, który odbędzie się 24 maja w Bełchatowie, a wśród rywali znajdą się drużyny z całej Polski, między innymi: UKS ISKRA 1 Warszawa, MKS BZURA 1 Ozorków, GKS 1 Radziejowice, LECHIA Tomaszów Mazowiecki, KS Poznań, GKS VOLLEY 2 Radziejowice czy MKS BZURA Ozorków.
Trzymamy więc kciuki za kolejne siatkarskie sukcesy podopiecznych trenera Tomasza Stysiaka!


