„To jest moje dziecko, mój wymysł”. Ponad 80 osób pobiegło w 6. Trzeźwościowym Cross Maratonie w Rudzie
Ponad 80 zawodników stanęło na starcie 6. Trzeźwościowego Cross Maratonu w Rudzie koło Wielunia. Był wymagający maraton, szybka „dycha” oraz coraz popularniejszy Nordic Walking. Na trasach nie zabrakło zawodników z całej Polski, w tym Mistrza Polski i Europy w Nordic Walking. Pomysłodawca imprezy Ryszard Jeziorny już dziś zapowiada, że przyszłoroczna edycja będzie dla niego wyjątkowa – zamierza pobiec swój 300. maraton.
W minioną niedzielę Ruda koło Wielunia była miejscem spotkania miłośników biegania i Nordic Walking. Na starcie 6. Trzeźwościowego Cross Maratonu pojawiło się ponad 80 uczestników, którzy rywalizowali w trzech konkurencjach: maratonie na dystansie 42 kilometrów i 195 metrów, biegu na 10 kilometrów oraz marszu Nordic Walking na dystansie 10 kilometrów.

Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Wieluń BIEGA, Gmina Wieluń oraz Gminna Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, przy wsparciu Atelier Sportu. Za pomysłem i organizacją zawodów od lat stoi Ryszard Jeziorny, reprezentujący Stowarzyszenie Wieluń Biega.



Z całej Polski do Rudy
Choć impreza ma lokalny charakter, z roku na rok przyciąga coraz więcej zawodników spoza regionu. W Rudzie pojawili się biegacze m.in. z Nowego Tomyśla, Poznania, Łodzi, okolic Warszawy czy Katowic.
– Mamy tutaj ludzi z różnych stron Polski, bo w maratonie biegną z Nowego Tomyśla, z Poznania, z Łodzi, spod Warszawy czy Katowic. Coraz bardziej rośnie nam grupa Nordic Walking, a na 10 kilometrów będzie już ściganie, bo są naprawdę dobrzy zawodnicy, którzy startują w Mistrzostwach Polski, zdobywają cenne nagrody, ładne miejsca – mówił Ryszard Jeziorny w rozmowie z portalem PoGwizdku.com.
Pomysłodawca Trzeźwościowego Cross Maratonu podkreślał również, że poziom sportowy zawodów z każdym rokiem jest coraz wyższy.– Powiem tylko, że przed chwilą startowałem Nordic Walking, gdzie startuje mistrz Polski, mistrz Europy. Jest się czym pochwalić, dobrze, że te osoby chcą tu przyjechać, bo to jest dla nas satysfakcja, żeby organizować to i rozwijać ten sport – dodawał.



Tutaj asfaltu jest naprawdę niewiele
Jednym ze znaków rozpoznawczych rudzkiego maratonu jest jego crossowy charakter. Zdecydowana większość trasy prowadzi po szutrze, leśnych i polnych drogach. Asfaltu jest niewiele. Start i meta zawodów znajdowały się przy Szkole Podstawowej im. Wincentego Witosa w Rudzie. Ryszard Jeziorny podziękował dyrektor placówki Marlenie Nowak za udostępnienie obiektu.
– Teraz tak jest, bo mamy start przy szkole, za co dziękuję pani dyrektor, za udostępnienie obiektu. Wcześniej nie było w ogóle nic asfaltu, a bardzo sobie to cenią szczególnie maratończycy, bo jednak stawy i kolana na asfalcie odczuwają znacznie, a tutaj mamy tylko szuter, leśne i polne drogi – tłumaczył organizator.

Dla wielu uczestników właśnie taka charakterystyka trasy jest jednym z największych atutów imprezy.
Jeziorny coraz bliżej 300. maratonu
Sam Ryszard Jeziorny należy do najbardziej doświadczonych biegaczy związanych z regionem wieluńskim. W Polskim Klubie 100 Maratonów zajmuje 44. miejsce w zestawieniu na koniec 2025 roku. Ma na koncie grubo ponad 200 ukończonych maratonów, a tylko w 2026 roku przebiegł już 26 takich zawodów. Tym razem w Rudzie nie stanął jednak na starcie maratonu. Jego zadaniem było przede wszystkim dopilnowanie, aby cała impreza przebiegła sprawnie.
– Dziś głównie w roli organizatora, gdyż jest to moje dziecko, mój wymysł, ale obiecuję, że na pewno za rok pobiegnę tutaj maraton, jak Bozia pozwoli, siła wyższa, bo to będzie wtedy w moim życiu trzysetny maraton – zapowiedział Ryszard Jeziorny. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przyszłoroczna, 7. edycja wydarzenia będzie więc dla jego pomysłodawcy wyjątkowa nie tylko ze względów organizacyjnych.
Roman Pudelko najlepszy w maratonie
Na królewskim dystansie 42 kilometrów i 195 metrów najszybszy okazał się Roman Pudelko z Aleksandrii I. Zwycięzca pokonał trasę w czasie 3:38:23. Drugie miejsce zajął Piotr Kuryło z Gryfowa Śląskiego – 3:40:58, a trzeci był reprezentant gospodarzy, Grzegorz Szpikowski z Rudy – 3:45:55.
W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Anita Świtała z Wielunia z czasem 4:35:59. Drugie miejsce zajęła Marta Wolna z Niemierzyna – 4:40:06, a trzecia była Jolanta Witczak z Lusowa – 5:01:56.
Skupiński najszybszy na 10 kilometrów
Dużo szybsza rywalizacja towarzyszyła uczestnikom biegu na dystansie 10 kilometrów. Zwyciężył Damian Skupiński z Krzeczowa, reprezentujący Klub Biegacza Warta/Atelier Sportu, który uzyskał czas 36:25. Drugie miejsce przypadło Kacprowi Owczarkowi ze Stawu – 38:10, a trzeci był Damian Sowa z Cieciułowa – 38:44.
Wśród kobiet najlepsza okazała się Krystyna Pawlik z Olesna – 44:20. Drugą lokatę wywalczyła Natacha Salles z Verneuil Sur Seine – 51:40, a trzecia była Patrycja Człowiek z Wielunia – 52:30.
Nordic Walking zaciętą walką o zwycięstwo
Coraz większą popularnością cieszy się również 10-kilometrowy Nordic Walking. W męskiej rywalizacji zwyciężył Tomasz Marczak, mistrz Polski oraz Europy w tej dyscyplinie z Aleksandrii I z czasem 1:05:51. Kilka sekund później za zwycięzcą linię mety przekroczył drugi Marek Dolik z Sołtysów – 1:05:58. Trzecie miejsce zajął Dariusz Dudzik z Ożarowa – 1:10:08.
Najszybszą kobietą była Bożena Zajączkowska z Łęczycy – 1:18:56. Drugie miejsce zajęła Katarzyna Owczarek z Wapiennika – 1:21:16, a trzecia była Halina Dądela z Częstochowy – 1:24:15.





fot. Łukasz Płuciennik


