„To mnie bardzo interesuje, aby młodzież szkolić i rozwijać”. Krzysztof Gruszczyński dołącza do Prosny Wieruszów

Krzysztof Gruszczyński szybko wraca do seniorskiej piłki. Były trener GKS-u Czastary związał się roczną umową z Prosną Wieruszów, gdzie będzie pełnił funkcję drugiego szkoleniowca. Jednocześnie nadal będzie pracował z młodzieżą WKS-u Wieluń. Niedawny staż w Ajaksie Amsterdam oraz odwiedziny w czołowych belgijskich klubach dały mu również sporo przemyśleń na temat szkolenia i infrastruktury w Polsce.

Rozbrat Krzysztofa Gruszczyńskiego z seniorską piłką nie potrwał długo. Po pracy w A-klasowym GKS-ie Czastary trener zdecydował się na kolejny krok w swojej karierze. W nowym sezonie będzie członkiem sztabu Prosny Wieruszów, występującej w Decathlon Klasie Okręgowej (grupa 3).

Wieruszowski klub zakończył poprzednie rozgrywki na szóstym miejscu. Obecne zmagania rozpoczął natomiast od domowej porażki 3:5 z MKS-em Jutrzenką Warta. Gruszczyński z Prosną związał się roczną umową, która daje możliwość dalszej współpracy. Jak podkreśla sam szkoleniowiec, jednym z najważniejszych powodów podjęcia pracy w Wieruszowie jest możliwość pracy z młodymi zawodnikami.

– Z zarządem porozumieliśmy się i związaliśmy roczną umową, oczywiście z możliwością przedłużenia. Jest to praca związana z tym, że w Prośnie jest duża ilość młodzieży, a to mnie bardzo interesujące, aby młodzież szkolić i rozwijać – mówi portalowi PoGwizdku.com Krzysztof Gruszczyński.

WKS Wieluń i praca z młodzieżą

Nowa funkcja w Prośnie nie oznacza jednak zakończenia pracy trenera w WKS-ie Wieluń. Gruszczyński nadal prowadzi juniorską drużynę występującą na szczeblu wojewódzkim, w II lidze. To właśnie szkolenie młodzieży jest jednym z najważniejszych obszarów zainteresowania trenera. Gruszczyński regularnie poszerza również swoją wiedzę, czego dowodem są ostatnie zagraniczne staże. W ostatnim czasie miał okazję przyjrzeć się pracy w jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów świata – Ajaksie Amsterdam. Odwiedził również czołowe kluby belgijskie: Anderlecht Bruksela, Standard Liège oraz Racing Genk.

Pobyt za granicą pozwolił mu spojrzeć na polskie szkolenie z innej perspektywy. Jego wnioski nie są jednak wyłącznie pozytywne.

– Szkolenie u nas jest coraz lepsze, mimo to dalej kuleje infrastruktura to znaczy boiska, zaplecza. Racing GENK, klub w mieście 60 tysięcy mieszkańców posiada 5 boisk pełnowymiarowych i mają najwyższą ligę. U nas tak naprawdę teraz tylko Legia, Zagłębie Lubin i Lech (Wronki) mogą się pochwalić obiektami. Wszystkie płyty przygotowane do treningu i nie jedna w lepszym stanie od niektórych naszych boisk ekstraklasowych, tak to wygląda – zauważa Gruszczyński.

Kolejne staże już w planach

Nowy trener Prosny Wieruszów nie zamierza poprzestać na dotychczasowych doświadczeniach. Jeszcze w tym roku planuje kolejny staż, tym razem w jednym z polskich klubów.

– W tym roku mam w planach jeszcze jeden staż. Będzie to Raków Częstochowa lub Górnik Zabrze. Z kolei w przyszłym roku chciałbym kolejny staż zagranicą. Jeszcze nie wiem gdzie, ale chciałbym żeby to była Francja lub Hiszpania – zapowiada.

Dla Krzysztofa Gruszczyńskiego praca w Prośnie Wieruszów będzie więc nie tylko powrotem do seniorskiej piłki na wyższym poziomie rozgrywkowym. To również kolejny etap zdobywania doświadczenia i rozwijania warsztatu, szczególnie w obszarze szkolenia młodych zawodników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *