Skandal na sparingu w Truskolasach. Sędzia zeszła z boiska po obraźliwych słowach piłkarza Liswarty Krzepice
Emocje wymknęły się spod kontroli podczas piątkowego sparingu w Truskolasach. W meczu Liswarta Krzepice – GKS Unia Rędziny doszło do sytuacji bez precedensu. Sędzia główna przerwała zawody i zeszła z murawy po serii obraźliwych słów ze strony zawodnika gości. Sprawa ma swój dalszy ciąg, a konsekwencje mogą być poważne.
Do zdarzenia doszło w piątek, 13 lutego, podczas meczu kontrolnego pomiędzy Liswartą Krzepice, a GKSem Unią Rędziny. Spotkanie, które było jednym z etapów przygotowań do rundy wiosennej V ligi śląskiej, zakończyło się wynikiem 7:3 dla Unii. Wynik szybko jednak zszedł na dalszy plan.
Według relacji świadków oraz komunikatu klubu z Rędzin, jeden z zawodników Liswarty miał regularnie kierować obraźliwe słowa pod adresem sędzi prowadzącej zawody, Małgorzaty Miniak. W 60. minucie arbiter zdecydowała się przerwać mecz i zejść z boiska. Zawody dokończono bez obsady sędziowskiej na murawie.
W mediach społecznościowych GKS Unii Rędziny możemy przeczytać:
– Wygrywamy dzisiejszy sparing, choć emocje poniosły nieco za mocno. Od 60. minuty zawody toczyły się bez obsady sędziowskiej. Pani Sędzia, po obraźliwych słowach ze strony gracza Liswarty, zdecydowała się zejść z murawy. To dobry moment, by przypomnieć, że arbiter to też człowiek i integralna część meczu. Emocje są wpisane w ten sport, ale nigdy nie mogą być wymówką dla takich zachowań.
Stanowisko Liswarty: „Stanowczo potępiamy”
Zarząd klubu z Krzepic wydał oficjalne oświadczenie, w którym jednoznacznie odniósł się do sytuacji.
– Stanowczo potępiamy niewłaściwe zachowanie jednego z naszych zawodników w stosunku do sędzi głównej spotkania. Tego typu zachowania nie są zgodne z wartościami reprezentowanymi przez nasz klub. Zaistniała sytuacja jest obecnie analizowana przez władze klubu, a wobec zawodnika zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje – poinformowano w komunikacie.
Reakcja środowiska sędziowskiego
Sprawą zajęło się częstochowskie Kolegium Sędziów Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Przewodniczący Kolegium Sędziów Podokręgu Częstochowa, Tomasz Barański, w ostrych słowach odniósł się do zachowania zawodnika Liswarty, Łukasza Kmiecia.
W oświadczeniu podkreślono, że „wulgarne, obraźliwe i agresywne słowa kierowane do arbitra stanowią rażące naruszenie zasad fair play oraz elementarnych norm kultury osobistej”.
Zaznaczono również, że takie postępowanie godzi w autorytet sędziego oraz w całą piłkarską społeczność.
Barański poinformował także o podjęciu decyzji, że na najbliższe mecze sparingowe wszystkich drużyn Liswarty Krzepice nie będzie wyznaczana obsada sędziowska. Ma to, jak zaznaczono podkreślić wagę problemu i jednoznacznie wskazać, że brak szacunku wobec arbitrów nie będzie tolerowany.
Cała sytuacja wpisuje się w ogólnopolską dyskusję dotyczącą bezpieczeństwa i poszanowania sędziów piłkarskich. W ostatnich latach Polski Związek Piłki Nożnej prowadzi kampanię #SzacunekDlaArbitra, przypominając, że bez sędziów nie ma meczu.
Sparing w Truskolasach miał być elementem przygotowań do ligowej rywalizacji. Zamiast sportowych wniosków pozostawił jednak pytania o granice emocji, odpowiedzialność zawodników i kulturę zachowania na boisku.
fot. Facebook Liswarta Krzepice


