WKS Wieluń z kolejną wygraną. Krzysztof Gruszczyński: „Zagraliśmy najsłabszy mecz w lidze jak dotąd”

Juniorzy młodsi WKS-u Wieluń pozostają na zwycięskim kursie. Beniaminek II ligi wojewódzkiej pokonał na wyjeździe LKS Lubochnię 5:2 i po pięciu kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Wynik może robić wrażenie, ale trener Krzysztof Gruszczyński przyznaje wprost, że tym razem jego zespół nie pokazał pełni swoich możliwości.

WKS Wieluń dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. W minioną sobotę drużyna juniorów młodszych udała się do Lubochni, skąd wróciła ze zwycięstwem 5:2. Wielunianie po raz kolejny pokazali swoją skuteczność, choć samo spotkanie nie należało do najlepszych w wykonaniu zespołu prowadzonego przez Krzysztofa Gruszczyńskiego.

– Zagraliśmy najsłabszy mecz w lidze jak dotąd. Wytłumaczeniem może być jedynie wczesna pora wyjazdu i aż dwie godziny drogi – mówił portalowi PoGwizdku.com trener WKS-u Wieluń.

Mimo słabszej dyspozycji jego podopieczni potrafili jednak zdobyć aż pięć bramek. Jedno trafienie dołożyli Franciszek Drobina oraz Aleksander Bator. Najwięcej powodów do zadowolenia miał natomiast kapitan zespołu, Kacper Lach.

Kapitan z kolejnym hat-trickiem

Lach po raz kolejny okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem WKS-u. Kapitan wielunian skompletował hat-tricka, a jego dorobek w tym sezonie wzrósł już do ośmiu ligowych goli. To oznacza, że Lach współlideruje klasyfikacji strzelców II ligi wojewódzkiej juniorów młodszych. Tyle samo trafień ma Adam Wochal z RKS Radomsko.

Dobra postawa całego zespołu sprawiła natomiast, że WKS Wieluń po pięciu rozegranych spotkaniach znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli, mając na koncie 12 punktów. Stawka jest wysoka. Po zakończeniu sezonu zwycięzca rozgrywek wywalczy awans na pierwszy szczebel wojewódzki.

Teraz Koluszki, a później seria wyjazdów

Kolejnym rywalem wielunian będzie KKS Koluszki. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 12:00. Najbliższy przeciwnik zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli i zgromadził dotąd sześć punktów.

Trener WKS-u już teraz zwraca jednak uwagę na to, co czeka jego drużynę w dalszej części rozgrywek.

– Najbliższy mecz gramy z Koluszkami w sobotę, o godzinie 12.00 w Lasku, więc korzystając z okazji zapraszam na nie. Jednak później czeka nas pięć kolejnych wyjazdów i to dopiero będzie potwierdzenie naszej formy, bo nie ma co ukrywać na wyjazdach gra nam się ciężej niż u siebie – kontynuował Gruszczyński.

To właśnie seria spotkań poza Wieluniem może być dla beniaminka wymagającym sprawdzianem. Na razie jednak WKS może pochwalić się bardzo dobrym bilansem i po pięciu kolejkach przewodzi ligowej tabeli.

„Papiery na granie ma”

Nie sposób było również nie zapytać trenera o Kacpra Lacha, który od początku sezonu imponuje skutecznością, a jednocześnie pełni funkcję kapitana zespołu. Gruszczyński podkreśla nie tylko jego umiejętności piłkarskie, ale również dojrzałość i charakter.

– Jest naprawdę mądrym chłopakiem i wie, czego w życiu chce, choć nie zawsze to się dostaje. Czas pokaże, co będzie za 2, 3 lata. Papiery na granie ma, jak i kilku innych zawodników – podkreśla.

Szkoleniowiec nie chce jednak sprowadzać dotychczasowych sukcesów wyłącznie do postawy jednego zawodnika. Jak zaznacza, najważniejsza pozostaje praca całego zespołu i rozwój młodych piłkarzy.

– Ogólnie z postawy zespołu po 5 rozegranych meczach jestem zadowolony, choć bywają słabsze momenty, szczególnie w długich połowach spotkań, że drużyna traci koncentrację i gramy nie na swoim poziomie, co potrafimy. W dalszym ciągu najważniejsze dla mnie jako trenera jest rozwój drużyny. Indywidualnie nie chciałbym nikogo wyróżniać, bo na sukces pracuje cała drużyna, ale duże słowa uznania dla naszego kapitana za to, jaki pokazuje charakter na boisku – nieustępliwy, waleczny i jakim jest prawdziwym liderem zespołu – kończy Krzysztof Gruszczyński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *