KS Pajęczno powalczy o 14. zwycięstwo z rzędu. Lider II ligi kobiet zagra w Częstochowie
126 dni bez porażki w dniu 14 lutego, 39 punktów na koncie i tylko jedna przegrana w całym sezonie. Siatkarki Klubu Sportowego Pajęczno jadą do Częstochowy po czternasty triumf z rzędu, i kolejny krok w stronę upragnionego awansu do I ligi.



W sobotę, 14 lutego, w Pajęcznie nie będą myśleć o walentynkach. Przynajmniej nie od godziny 17.00. Wtedy bowiem lider II ligi kobiet grupy drugiej, Klub Sportowy Pajęczno wyjdzie na parkiet w Częstochowie, gdzie zmierzy się z miejscową KS Częstochowianką Politechniką Częstochowską, aktualnie szóstą drużyną tabeli.
Dla zespołu prowadzonego przez trenera Andrzeja Stelmacha, wspieranego przez drugiego szkoleniowca i statystyka Pawła Kocota, będzie to mecz o czternaste zwycięstwo z rzędu. Seria, która trwa od października, robi coraz większe wrażenie nie tylko w regionie, ale i w całej drugiej lidze, gdzie obok Gedanii Politechniki Gdańskiej – lidera grupy pierwszej, pajęczański zespół wydaje się najbardziej efektywny i efektowny.
Jedyna porażka pajęczańskiej drużyny miała miejsce na inaugurację sezonu 2025/2026, a więc 11 października, kiedy to we własnej hali uległy po tie-breaku ekipie SMS PZPS II Szczyrk.
Od tamtej chwili kapitan drużyny, libero Anna Maziakowska i spółka, nie znalazły pogromczyń. Minęło 126 dni. Bilans? 41 wygranych setów i zaledwie 10 straconych. Dorobek punktowy – 39 „oczek” i aż 11 punktów przewagi nad wiceliderem ze Szczyrku, który ma na koncie jedno spotkanie rozegrane więcej od lidera z Pajęczna.



To już nie jest dobra forma. To dominacja. Pajęczańskie siatkarki wygrywają seryjnie, poprawiając klubowe statystyki na poziomie II ligi i śrubując kolejne rekordy, właściwie „biją się” same ze sobą. Rywalki próbują zatrzymać rozpędzony zespół, ale dotąd bez skutku.
Częstochowianka z pewnością będzie chciała postawić się liderowi, i wykorzystać atut własnej hali. Szósta drużyna tabeli nie ma nic do stracenia, a starcie z liderem to zawsze dodatkowa motywacja. Dla Pajęczna to jednak kolejny przystanek w drodze do celu, którym pozostaje walka o awans do I ligi. Czy zwycięska seria zostanie przedłużona? Czy lider potwierdzi swoją siłę również w Częstochowie? Odpowiedź poznamy w sobotni wieczór. Jedno wiemy na pewno, jeśli przyjąć, że mecze w których pajęczańskie siatkarki traciły seta były emocjonujące, to idąc tym tropem, w mieście pod Jasną Górą emocji nie zabraknie, bowiem w pierwszej rundzie sezonu Klub Sportowy Pajęczno wygrał 3:1 na własnym boisku z najbliższym rywalem.
fot./Marcin Haberko, Klub Sportowy Pajęczno (wszystkie)


