Historyczny sukces WKS Wieluń. Trener Tomasz Stysiak: „Jeżeli będziemy pracować tak jak w tym roku, to kolejny awans na mistrzostwa to tylko formalność”
Po piętnastu latach oczekiwania młodzi siatkarze WKS-u Wieluń zapisali się w historii klubu. Drużyna prowadzona przez Tomasza Stysiaka awansowała do finału Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce Kinder Joy of Moving, gdzie zajęła 28. miejsce w Polsce. Dla klubu z Wielunia to wynik, który ma ogromną wartość, zwłaszcza że w krajowych finałach rywalizowało blisko 1200 zespołów. A to jeszcze nie koniec wielkich emocji – już w najbliższy weekend dwóch zawodników WKS-u powalczy o medale mistrzostw Polski w siatkówce plażowej.
Po piętnastu latach przerwy w tej samej kategorii wiekowej WKS Wieluń doczekał się historycznego sukcesu młodzieżowego. Drużyna w składzie Kuba Kowalski, Tymon Nowak, Marcel Kucharczyk i Jakub Jasicki wywalczyła awans do 32. Wielkiego Finału Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar Kinder Joy of Moving, który jednocześnie był mistrzostwami Polski.

Turniej rozegrano w dniach 3–5 lipca w gliwickiej PreZero Arenie. Podopieczni trenera Tomasza Stysiaka zakończyli rywalizację na 28. miejscu w Polsce w kategorii chłopięcych „dwójek” spośród 48 najlepszych drużyn kraju – medalistów mistrzostw wszystkich 16 województw. Patrząc szerzej, wynik robi jeszcze większe wrażenie. W całym finale, obejmującym rywalizację singli, dwójek, trójek i czwórek dziewcząt oraz chłopców, wystąpiło ponad 1500 zawodniczek i zawodników, reprezentujących około 1200 drużyn z całej Polski.
Srebrny medal w województwie otworzył drogę do mistrzostw Polski
Przepustkę do ogólnopolskiego finału wieluńscy siatkarze wywalczyli podczas majowych finałów wojewódzkich w Radomsku. Zdobyli tam srebrne medale, zapewniając sobie miejsce w gronie 48 najlepszych zespołów w kraju.

Udany początek w Gliwicach
Jak wyglądał turniej z perspektywy szkoleniowca? Tomasz Stysiak szczegółowo opowiedział portalowi PoGwizdku.com o przebiegu mistrzostw.
– 2 lipca pojechaliśmy do Gliwic gdzie miała miejsce odprawa zawodników i sprawdzenie wszystkich dokumentów, następnie do Katowic gdzie mieliśmy hotel opłacony przez Gminę Wieluń za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Następnie był spacer, kolacja i sen gdyż od samego rana 3 lipca rozgrywaliśmy swoje spotkania. W hotelu była trójka z 4 chłopaków którzy brali udział w turnieju. Jeden z chłopców był z rodziną w Gliwicach, natomiast spotkaliśmy się wszyscy przed halą i poszliśmy na pierwszy mecz, który zresztą wygraliśmy – mówił.
Na inaugurację WKS Wieluń pokonał AKS Rzeszów III 2:0 (15:8, 15:10).W drugim spotkaniu wieluńska drużyna uległa Akademii Siatkówki 13 Koszalin 0:2 (9:15, 18:20), jednak drugie miejsce w grupie dało awans do walki o miejsca 1–32.
Zabrakło naprawdę niewiele
Jeszcze tego samego dnia WKS przegrał dwa kolejne spotkania – z SKPS Dunajec Nowy Sącz 0:2 (6:15, 9:15) oraz po niezwykle zaciętym pojedynku z Akademią Siatkówki Stal SP 3 Nysa 1:2 (15:13, 15:17, 10:12).
– Te przegrane dwa mecze jeszcze tego samego dnia niestety wykluczyły nas z gry o miejsca 1–16. Oba mecze przegrane były z drużynami, które w końcowej klasyfikacji zajęły miejsca 3 i 5, a biliśmy się na przewagi, więc nie można powiedzieć, że nie byli oni w naszym zasięgu. Pokazaliśmy charakter – podkreślał trener.

Kontuzja kapitana zmieniła przebieg turnieju
Drugi dzień zawodów rozpoczął się od wspólnego śniadania, spaceru i krótkiego zwiedzania. Problemy pojawiły się jeszcze przed kolejnym spotkaniem. Najpierw WKS odniósł zwycięstwo nad drużyną z Lublina 2:0 (15:11, 15:10), jednak później zmierzył się z Enea Energetykiem Poznań, przegrywając 1:2 (15:8, 14:16, 7:11).
– Niestety ze względów technicznych było około 2 godziny opóźnienia, więc chłopcy musieli czekać. W międzyczasie skorzystaliśmy z przygotowanych atrakcji przez organizatorów. I możliwe, że przez to rozkojarzenie podczas meczu doszło do kontuzji kapitana Kuby Kowalskiego, co skutkowało przegranym meczem – mowił Tomasz Stysiak i dodawał:
– Chłopcy po tej kontuzji kapitana nie mogli się odnaleźć i przegrali mecz, który wyłączył nas z walki o miejsca 16–24.
Cenne doświadczenie na przyszłość
Ostatni dzień turnieju również nie należał do łatwych. Zespół musiał radzić sobie w mocno okrojonym składzie.
– Ostatniego dnia opuścił nas Tymon Nowak, który miał wcześniej zaplanowany wyjazd na wakacje. Biorąc pod uwagę wcześniejszą kontuzję kapitana, grających chłopców z czterech zostało tylko dwóch, ale chciałbym podkreślić, że to było świetne, ważne i cenne wydarzenie oraz doświadczenie – kontynuował.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że udział w mistrzostwach Polski pokazał drużynie, nad czym należy pracować.
– Bardzo dużo doświadczenia dla chłopaków, ale też dla mnie jako trenera. To nasza taka pierwsza impreza. Wiemy nad czym chcemy pracować, czego nam brakuje do ścisłej 'topki’. Wydaje mi się, że jeżeli będziemy pracować tak jak w tym roku, to w następnym taki sukces jak awans na mistrzostwa Polski powtórzymy – nie miał wątpliwości nasz rozmówca.

Na zakończenie Tomasz Stysiak podkreślił, jak wielkie znaczenie ma osiągnięty wynik.
– Mimo wszystko uważam, że 28. miejsce w Polsce dla takiej małej grupy chłopaków z małego miasta, jakim jest Wieluń, to duży sukces. Przypomnę tylko, że trzy najlepsze zespoły z każdego województwa uzyskały awans na tę imprezę. Możliwe, że jesteśmy 28. drużyną na jakieś około 1200 zespołów z całej Polski, co jest ogromnym sukcesem i przed sezonem bralibyśmy go w ciemno – mówił, dziękując także rodzicom swoich podopiecznych
.– Za zaangażowanie rodzicom chłopców należą się duże brawa, dziękuję – zakończył.
Imponujące liczby finału Kinder Joy of Moving
Tegoroczny Wielki Finał w PreZero Arenie w Gliwicach odbywał się z ogromnym rozmachem. W ciągu trzech dni rozegrano 1631 meczów, rywalizowało 1536 zawodniczek i zawodników, a spotkania toczyły się jednocześnie na 34 boiskach.



To jeszcze nie koniec. Przed WKS-em mistrzostwa Polski w siatkówce plażowej
Na tym jednak sezon się nie kończy. Już od dziś, w dniach 10–12 lipca w Kołobrzegu odbędzie się finał Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce Plażowej o Puchar Kinder Joy of Moving.
Barwy WKS-u Wieluń reprezentować będą Kuba Kowalski i Jakub Jasicki, którzy wystąpią w kategorii U12. Obaj są uczniami Szkoły Podstawowej im. Władysława Bełzy w Bieniądzicach. Awans do mistrzostw Polski wywalczyli podczas finału wojewódzkiego w Ozorkowie, gdzie okazali się najlepsi. Tym samym wieluński klub stanie przed kolejną szansą na zapisanie pięknej karty w historii swojej młodzieżowej siatkówki.


