„Chcieliśmy, żeby wszyscy mieli okazję pokręcić”. Wieluń Baumatech Cycling Team i Centrum Rehabilitacji IKE połączyli siły

Kilku­dziesięciu fanów dwóch kółek spotkało się w środowe popołudnie pod wieluńskim ZUGILEM, aby wspólnie rozpocząć pierwszy Coffee Ride organizowany przy współpracy Centrum Rehabilitacji IKE i Wieluń Baumatech Cycling Team. Była kawa, była integracja, ale przede wszystkim wspólna jazda w dwóch grupach – szosowej i bardziej rekreacyjnej. Na trasę wyjechali także zawodnicy wieluńskiej ekipy, która w najbliższych tygodniach czeka na niezwykle ważne starty.

12 sierpnia pod budynkiem ZUGILU i Centrum Rehabilitacji IKE w Wieluniu pojawili się kolarze oraz sympatycy dwóch kółek. Pomysłodawcą wydarzenia jest Maciej Kujawa, fizjoterapeuta Wieluń Baumatech Cycling Team. Pierwszy Coffee Ride okazał się strzałem w dziesiątkę – na starcie zameldowało się kilkudziesięciu uczestników. Zanim jednak wszyscy ruszyli na trasę, był czas na kawę, rozmowy i integrację. Później uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy, dzięki czemu w wydarzeniu mogli wziąć udział zarówno bardziej zaawansowani kolarze szosowi, jak i osoby jeżdżące rekreacyjnie na gravelach, hardtailach czy rowerach MTB.

Grupę szosową, która pokonała 40 kilometrów, poprowadził Piotr Kuś. Na krótszej, liczącej około 20 kilometrów trasie, ton nadawał Adam Kuś. Nad bezpieczeństwem uczestników z tyłu czuwał natomiast Szymon Ptak zamykający grupę. Wszyscy trzej są wychowankami Mlksu Wieluń.

„Pierwszy Coffee Ride”

Jeszcze przed startem zapytaliśmy Macieja Kujawę, czy środowe wydarzenie było jego pierwszym tego typu przedsięwzięciem.

– Nie pierwszy rajd rowerowy, ale pierwszy Coffee Ride. Fajnie, miło widzieć ludzi, miło widzieć twarze, które widzę często u siebie, ale też znajomych, którzy, widzę, sprowadzili się do Wielunia po latach – mówił.

Pomysł od początku zakładał, że Coffee Ride będzie wydarzeniem dla każdego, a nie wyłącznie dla najbardziej wytrenowanych kolarzy. W tym pomóc miał podział na dwie grupy.

– Tak, no zdecydowaliśmy się, żeby wszyscy mieli okazję pokręcić, nie tylko ci szybcy, można powiedzieć amatorzy, ale też na innych rodzajach rowerów i na gravelach i na hardtailach i być może ktoś na MTB będzie. Dlatego stwierdziłem, że lepiej podzielić to na dwie grupy, jedną grupę oczywiście poprowadzą chłopaki z Wielunia, z Wieluń Baumatech Cycling Team, Adam Kuś, Piotrek Kuś, Szymon Ptak, Michał Kuś przyjechał, także też jest nam bardzo miło. Druga grupa będzie wolniejsza, ale też trasa jest bardzo podobna, także na razie się poznajemy, a co będzie dalej to zobaczymy – mówił nasz rozmówca.

Co słychać u Hani?

Podczas spotkania nie mogliśmy oczywiście nie zapytać Macieja Kujawy o jego córkę Hanię, która na co dzień trenuje wspinaczkę sportową i reprezentuje Kluczborski Klub Wspinaczkowy Zawrat zdobywając sporo medali w ogólnopolskich zawodach.

– Hania trenuje bardzo ciężko w wakacje, nie będę zdradzał szczegółów, bo to jeszcze nie za bardzo wszystko możemy mówić, natomiast no, ostro zasuwa, pierwsze starty we wrześniu, Puchar Polski, tak się zobaczymy, co będzie – zdradził.

Wieluńska ekipa przed ważną częścią sezonu

Obecność zawodników Wieluń Baumatech Cycling Team była również dobrą okazją do rozmowy z trenerem Michałem Kusiem o najbliższych startach zespołu. Dla wieluńskiej ekipy druga część sezonu zapowiada się niezwykle intensywnie. Jednym z najważniejszych celów są starty w mistrzostwach Europy i świata w gravelu. Początkowe założenia zostały już zrealizowane z nawiązką.

– Założenia przed sezonem były takie, że chociaż jeden jakby się zaeliminował na tegoroczne Mistrzostwa Europy i Świata w gravelu, to będzie super. Mamy zakwalifikowanych trzech zawodników, możliwe, że dostaniemy jeszcze dziką kartę, jedną, a może dwie, z tego względu, że to jest trzech zawodników elity z Polski zakwalifikowanych, to są tylko nasi zawodnicy, nikogo innego nie ma – mówił w rozmowie z portalem PoGwizdku.com Michał Kuś.

Na mistrzowskich trasach zobaczymy więc Adama Kusia, Rafała Noculaka oraz Michała Glanza. Pierwszym dużym wyzwaniem będą mistrzostwa Europy w gravelu w belgijskim Houffalize, a w październiku mistrzostwa świata w australijskim Nannup. To jednak nie wszystkie ważne imprezy, jakie czekają wieluńskich kolarzy.

– Po drodze czekają nas Mistrzostwa Polski drużynowe i dwójkami, myślę też, że będziemy chcieli tam powalczyć. No i początek października Mistrzostwa Polski gravelowe na Pomorzu – kontynuował trener Wieluń Baumatech Cycling Team.

Trener o formie swoich zawodników

Środowy Coffee Ride był również okazją, by kibice mogli zobaczyć zawodników Wieluń Baumatech Cycling Team z bliska i… spróbować dotrzymać im kroku na trasie. Zapytaliśmy Michała Kusia o aktualną dyspozycję jego podopiecznych. Powodów do niepokoju zdecydowanie nie ma.

– Niezłej, bo tak jak pokazał Adam teraz na ostatnim Pucharze Świata, naprawdę bardzo wysoki poziom, a on kończy cały ten wyścig na piątym miejscu w generalce, także forma niezła, ale myślę, że to nie jest optymalna jeszcze forma – ocenił.

„Maciek bardzo nas wspiera”

Michał Kuś podkreślił także znaczenie współpracy z Centrum Rehabilitacji IKE i Maciejem Kujawą, który jest fizjoterapeutą wieluńskiej grupy.

– Oczywiście, super, że Maciek takie coś tutaj zrobił, że zrobiliśmy spotkanie, przejedziemy się razem, bo Maciek bardzo nas wspiera, jeżeli chodzi tutaj o fizjoterapię, bo chłopaki zawsze mogą liczyć po ciężkim wyścigu na to, żeby u niego się zameldować i zrobić fajny masaż – dodawał trener.

Pierwszy Coffee Ride pokazał więc, że sportowa współpraca może wykraczać daleko poza same treningi i zawody. Z jednej strony profesjonalni kolarze, z drugiej amatorzy i miłośnicy dwóch kółek – wszyscy spotkali się na wspólnej trasie. A to prawdopodobnie dopiero początek.

Wieluń znów zobaczy najlepszych kolarzy

Kibice kolarstwa z Wielunia będą mieli jeszcze jedną okazję, by zobaczyć zawodników Wieluń Baumatech Cycling Team podczas rywalizacji na własnym terenie. W niedzielę, 6 września, bedzie mieć miejsce 56. Ogólnopolskie Kryterium Kolarskie w Wieluniu, będące jednocześnie eliminacjami Mistrzostw Polski. Tytułu mistrza Polski wywalczonego przed rokiem w kryterium ulicznym broni Adam Kuś.

Zdjęcia: Marta Kujawa / Centrum Rehabilitacji IKE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *