„Tu nie chodzi o miejsce, chodzi o to żeby się sprawdzić” – rekordowy V Bieg Strażaka w Dąbrowie

Ponad 500 uczestników, widowiskowa rywalizacja strażaków w Nomexach, szybkie biegi na 5 kilometrów i kapitalna atmosfera – V Bieg Strażaka w Dąbrowie potwierdził, że to jedna z najciekawszych imprez biegowych w regionie. Nie zabrakło sportowych emocji, mocnych wyników i szczerych wypowiedzi uczestników.

V Bieg Strażaka w Dąbrowie przeszedł do historii jako wydarzenie, które po raz kolejny pokazało swoją siłę. Inicjatywa Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrowie na czele z prezesem Bronisławem Mitułą, wspierana przez Stowarzyszenie Wieluń Biega, gminę Wieluń, Atelier Sportu Gminną Komisję ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przyciągnęła tłumy uczestników i kibiców.

Łącznie – licząc biegi dzieci, młodzieży i dorosłych, na starcie stanęło ponad pół tysiąca osób.

Strażacy w Nomexach – pokaz charakteru

Najbardziej widowiskowym punktem programu tradycyjnie był Bieg Strażaka w Nomexach na dystansie 998 metrów. Do rywalizacji przystąpiło aż 150 strażaków, podzielonych na trzy tury.

Najlepszy okazał się Krystian Sikora z Ostrowa Wielkopolskiego (KP PSP), który uzyskał czas 3:51. Tuż za nim finiszował ubiegłoroczny triumfator Łukasz Kotarski ze Zgierza, a trzecie miejsce zajął Kacper Janik z Konopnicy (OSP KSRG Szynkielów).

Wśród kobiet zwyciężyła Dagmara Kaczmarek z Katowic (5:32). Druga była Kinga Sztendel z Choszczewa, a trzecia Kinga Wójcik z Działoszyna (OSP KSRG Działoszyn / Klub Biegacza Warta) z czasem 5:53. Tuż za podium wśród pań uplasowała się reprezentantka gospodarzy, Marta Jegers (OSP Dąbrowa). W biegu wystartował także jej mąż Marcin Jegers, który zajął 81. miejsce open.

Po zawodach oboje podzielili się swoimi odczuciami.

– Wszystko jest ważne. Kondycja jest ważna i dozowanie powietrzem jest bardzo ważne, żeby na ten kilometr wystarczyło – mówiła Marta Jegers.

Jej mąż nie ukrywał, że przygotowania nie były idealne.

– Jeśli chodzi o treningi przed, to trenowaliśmy słabo, zdecydowanie poszliśmy na żywioł. Natomiast to początek sezonu dopiero, jest on otwarty, a my absolutnie nie mówimy ostatniego słowa – przyznał Marcin Jegers w rozmowie z portalem PoGwizdku.com.

Na koniec oboje podkreślili wyjątkowy klimat wydarzenia.

– Atmosfera jest zawsze fajna, ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają są przefantastyczni, organizacja super, także fajnie spotkać się ze znajomymi, których poznajemy na różnych biegach. Tu nie chodzi o miejsce, chodzi o to żeby się sprawdzić, ukończyć, nie umrzeć i przeżyć – podsumowało małżeństwo Jegers.

Zanim na trasę ruszyli dorośli, swoje biegi rozegrali najmłodsi oraz Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze.

Wśród chłopców najlepszy był Wojciech Telęga (MDP Wierzbie) – 3:05, przed Szymonem Gocyłą (MDP Szczerców – 3:09) i Michałem Majtyką (MDP Komorniki).

W rywalizacji dziewcząt zwyciężyła Maja Szymczak (MDP Rokutów) – 4:08. Druga była Julia Płuciennik (Wieluń Obszar Wiejski – 4:16), a trzecia Sandra Helińska (MDP Szynkielów – 4:33).

Szybka „piątka” i kraksa na starcie

Bieg główny na 5 kilometrów zgromadził ponad 200 uczestników. Już na starcie nie zabrakło emocji – doszło do kraksy, w której ucierpiało kilku zawodników. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, choć z rywalizacji musiał wycofać się m.in. poobijany Błażej Aleksanderek (Wieluń Biega).

Na trasie najlepiej poradził sobie Mateusz Pawełczak ze Złochowic (Team Mati), który wygrał z czasem 15:25. Drugie miejsce zajął Michał Bator (CKS Budowlani Częstochowa / Wieluń Biega – 15:43), a trzecie Wiesław Pyra z Praszki (Stajniak Team – 16:28).

Wśród kobiet triumfowała Barbara Pawełczak (Team Mati) – 17:28. Na podium stanęły także Krystyna Pawlik z Olesna (Mafia Team Lubliniec – 19:42) oraz Natalia Katynia z Ruśca (Hetman Rusiec – 20:31).

Ostatnim akcentem zawodów był marsz Nordic Walking. Najlepszy okazał się Marek Dolik (Atelier Sportu Konopiska) – 31:32, który minimalnie wyprzedził Huberta Cielucha (OSP Osiny – 31:35). Trzecie miejsce open i jednocześnie zwycięstwo wśród kobiet wywalczyła Justyna Nowak (Nordic Team Częstochowa) – 33:38. Kolejne miejsca na podium wśród pań zajęły: Agnieszka Wasińska (37:30) i Halina Dądela (38:14).

V Bieg Strażaka w Dąbrowie to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim integracja środowiska biegowego i strażackiego. Na uczestników czekały medale, posiłek regeneracyjny oraz liczne nagrody – w tym rowery losowane wśród wszystkich startujących.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *